31 października 2013

Podsumowanie Października



I przyszedł czas na tradycyjne podsumowanie miesiąca. Muszę przyznać, że ogólnie to był dla mnie dobry miesiąc, zdałam magisterkę, była ładna pogoda, która niestety już teraz jest chyba tylko wspomnieniem… Miałam dwie fajne sesje z Angelika Wojtuś Photography i oczywiście stwierdzam, że fajnie jest mieć zrobione fotki dobrym aparatem i przy których ktoś chwile dłużej posiedzi, różnicę widać od razu;) I dzięki temu lub przez to, moim „chciałabym” jest dobry aparat by móc robić lepsze zdjęcia:)  W stylizacjach jak zwykle mój „misz masz”, i czerwień, ten kolor znów podbił moje serce! 



29 października 2013

TEST KOSMETYKÓW HEAN PART 1



Test Kosmetyków Marki Hean część 1

Tusz do rzęs Boom Lashes poj. 13ml. Tusz ma unosić i pogrubiać rzęsy, dzięki naturalnym woskom ma poprawiać kondycję rzęs. Uczucia mam mieszane, bo pomimo tego, że na opakowaniu jest data ważności do 03.2016, jednak mam wrażenie jakby tusz był stary jest zbyt gęsty i aplikacja tego tuszu jest toporna ma tendencję do grudowego sklejania rzęs ostatecznie efekt nie jest zły, rzęsy są pogrubione i uniesione, ale są też lekko sklejone. Tusz ma bardzo dużą szczoteczkę przy gęstości tego tuszu sprawa jest utrudniona, przy malowaniu nie ma takiego „wow”. Chwile po skończeniu aplikacji efekt jakby sam się jeszcze odrobinę poprawiał, mnie ten tusz nie zachwycił był, co prawda gratisem do zakupów, ale mógłby pozostawiać lepsze wrażenie, ale i tak wypróbuję jeszcze innych tuszy tej firmy, bo ponoć są dobre.

 Podkład Mat Effect kolor 2-pastelowy(próbka). Nie było 1 odcienia w próbkach więc musiałam kupić 2 oczywiście lekko za ciemny, ale chyba powoli się przyzwyczaję, do za ciemnych odcieni mam za bladą cerę;/ Krycie jest słabe dopiero przy 2 warstwach i 3 w miejscu niedoskonałości daje u mnie radę. Na początku nie ma matowego wykończenia a wręcz przeciwnie daje lepki świecący film, ale po chwili mamy dobry mat. Fajna konsystencja, takiego musu bardzo dobrze się rozprowadza i ma bardzo przyjemny zapach. Nie wchodzi w załamania wokół ust, co u mnie często się zdarza. Po 7 godz. podkład wciąż wygląda bardzo dobrze, nie starł się a święcę się minimalnie(rano użyłam pudru sypkiego matującego też firmy Hean). Podkład wytrzymał cały dzień.


Korektor Problem Reductor poj. 9ml. Korektor jest w płynie, czyli taki, jaki najbardziej lubię odcień bardzo fajny, jasny, choć oczywiście odróżnia się pod kolorów moich podkładów, ale to też ostatnio mój problem- dobrać korektor, który dobrze współgrałby z podkładami, no cóż trzeba sobie radzić i mieszać. Korektor przeznaczony do zakrywania niedoskonałości skórnych, nie jest to korektor pod oczy. Ja już go polubiłam, bo robi to, co obiecuje producent, czyli oprócz maskowania, zasusza pryszcze, łagodzi zaczerwienienia. Stosujemy go pod podkład(ja stosuje go dodatkowo na podkład), możemy go też stosować na noc w celu leczenia wyprysków, (jeśli najpierw coś wyciśniecie to później chwilę szczypie, także bez obaw). Korektor zawiera: Alantoninę, która łagodzi i przyspiesza odnowę naskórka, D-panthenol również łagodzi i wzmacnia naskórek, Wyciąg z łopianu, który regeneruje i tonizuje skórę oraz Kwas Salicylowy, który działa bakteriobójczo i dezynfekująco, złuszcza i wygładza skórę. Także same dobroci dla skóry z problemami.
 Zdjęcia ze strony: HEAN.pl
P.S Jeśli co do czegoś jednak zmienię zdanie bo to pierwsze wrażenia na gorąco to dam wam znać ;)

27 października 2013

Jesienne Kolory

Dzisiaj również będzie post z Gifami - przypadły mi do gustu, bo dzięki nim nie trzeba wklejać tylu zdjęć. U mnie łącznie z tym weekendem występują trzy długie pod rząd :) Taka jesień mogłaby być zawsze i mogłaby zastąpić zimę bo wciąż nie mam rękawiczek, no bieda totalna ;) Wczoraj poćwiczyłam trochę na siłowni pod chmurką bo mój brzuch pozostawia wiele do życzenia. Fajna sprawa tylko mój zapał zawsze jest krótki, u was też jest taka siłownia ?? Dziś byłam w stajni lubię spędzać tam czas, weekend mija za szybko:(  Szukam nowej pracy i wiecie co, myślałam, że wymóg wysyłania zdjęć całej sylwetki jest już reliktem przeszłości, ale nic bardziej mylnego aha i nie aplikuje na stanowisko hostessy ;)
Jak wiecie testuję kosmetyki HEAN, jak na razie to tak szczególnie podpasował mi korektor Problem Reductor, można go też stosować na noc, naprawdę wysusza pryszcze :) Za jakiś czas zrobię combo recenzję ich kosmetyków bo potrzebuję czasu by je dobrze ocenić ;)
Dziś, krótko bo jeszcze chcę pofarbować włosy tzn końce na czerwono ;)









Sweter - Estyl   Spodnie - Pull&Bear  Apaszka - Prezent  Buty - noname  Kokardka - Pracownia Twórcza B.S.C

23 października 2013

Stonowana Jesień



U mnie zaczął się już czas „Nietoperza”, czyli jadę do pracy jest ciemno, wracam z pracy jest ciemno;/ Zazdroszczę tym, którzy mogą cieszyć się tymi słonecznymi dniami.
Jak już nieskromnie się chwaliłam, zdałam Mgr teraz czas na nową pracę, ciekawe ile aplikacji trzeba będzie wysłać i jak długo mi to zajmie, chciałabym już znaleźć coś konkretnego z konkretnymi warunkami, bo moja obecna praca to takie byle, co.
Czytam właśnie książkę Dana Browna „Inferno”, kolejna jego super książka, czytam i od razu widzę Toma Henksa i czuję się jakbym oglądała film a nie czytała książkę. Wartka akcja, dynamika wydarzeń, tajemnica, historia, intryga to tylko nieliczne określenia, jakich można użyć do opisu tej książki. Polecam!
Jak już pisałam na FB w Poznaniu otworzył się firmowy sklep Yankee Candle na ul. Garbary. O ich produktach słyszałam wiele dobrego, co prawda świece w szklanych pojemnikach nie należą do tanich, ale ilość zapachów jest prze ogromna. Ja na początek chciałabym kupić te mniejsze świeczki i kominek z woskami, żeby przetestować a w przypływie, zakupoholizmu, kto wie….;)Do tego wczoraj przyszły do mnie kosmetyki Hean do testowania, jestem ich bardzo ciekawa :)
Stylizacja jak na mnie bardzo stonowana, czerń i szarość, do tego swetra aż się prosi jakiś naszyjnik np. z dodatkiem bordowego, ale jeszcze takiego nie mam, dopiero się robi ;) Jak już będzie w moim posiadaniu to na pewno znacząco podkreśli urok tego swetra. Lubię dłuższe ciepłe swetry są idealne na zimę, nie powiem polubiłam takie swetry od momentu, gdy po raz pierwszy miałam zapalenie pęcherza, wtedy pojęcie odpowiedniego ubioru zmienia się od razu. Wciąż mam awersję do podkoszulek i rajstop pod spodnie, wiadomo jest zimno to nie ma zmiłuj. Myślę, że ta awersja ma swoje korzenie z dzieciństwa, gdy mama wciskała mnie w takie wełniane rajty i jak podciągała do góry to aż tak się podskakiwało i do tego podkoszulki właśnie wciągane w te rajty, masakra :P A może to syndrom zimy, że ubieranie się w te wszystkie warstwy przed wyjściem mnie już na samą myśl przeraża…               
Aha i konkurs tuż, tuż także bądźcie czujni :) Miałam mało pisać a wyszło jak zwykle ;) Jak wam się podobają Gify?? 














Sweter-Estyl
Legginsy-noname
Torebka-Kazar
Chusta-H&M
Biżuteria-Truskawkowe Pole

19 października 2013

Ważny etap-koniec edukacji

Od wczoraj jestem Pani Magister (jak kto woli magazynier;)), koniec edukacji w moim życiu bo powiem szczerze już mi się nie chce, ani dalej bulić za edukację ani marnować na nią weekendów. Teraz zabieram się za szukanie nowej pracy, zapewne łatwo nie będzie....
Dziś za dużo się nie rozpisuję bo nie ukrywam, że od wczoraj świętuję a to z chłopakiem a to z rodzinką a to ze znajomymi czyli istne święta narodowe, a co ;)
Dziś zestaw pod tytułem kolorowa jesień, kolorowe dodatki, kolorowe spodnie i moja wyczekana koszula jeansowa, jak wam się podoba zestaw??
zdj Rafał










Kurtka i koszula - New Yorker
Spodnie - Pull&Bear
Buty - Salon_Anka
Torebka - Pracownia Twórcza B.S.C
Bransoletki - Truskawkowe Pole
Opaska - EdiBazzar
Zegarek - Quartz Jelly Watch

14 października 2013

szafa pęka



Ostatnio przybyło mi trochę nowości w szafie, ale jeszcze nie miałam okazji wykorzystać ich do stylizacji, chce wam je pokazać póki są w miarę świeże i można je kupić jeszcze w sklepach :)




    Ciepłe swetry to bardzo przydatny element garderoby zimą. Granatowy sweter z elementami czarnego na guziki kupiłam w C&A zamiast 65zł zapłaciłam za niego 52zł, bo była akurat promocja -20%, pozostałe dwa, dłuższy szary i morelowy z rozcięciami kupiłam w ESTYL-u





    W końcu kupiłam sobie koszulę jeansową, długo czaiłam się na taką koszulę, ale albo były za drogie, albo za krótkie, albo źle w nich wyglądałam. Tą kupiłam w New Yorkerze za 79,95zł, dla mnie idealny fason, cieniowana i odpowiednia długość. Jest ani nie za obcisła ani za workowata, ma krój rozszerzający się ku dołowi. Jedyne, co to musicie uważać, bo chińskie rączki mało się do nich przyłożyły moja ma jedną ciemną plamkę na jaśniejszej części i w miejscu gdzie są uszyte guzki wystają nitki i jest krzywo ucięty materiał, ja jestem leniem i jak już chodziłam po sklepach to nie chce mi się iść jeszcze raz i tego reklamować, aż tak mnie to w oczy nie kłuje;)




  Nowości kosmetyczne to wspomniany już podkład Clinique Anti Blemish (który za jakiś czas będzie miał swoją recenzję) i tusz do rzęs Maybelline Rocket, kupiłam go w Rossmanie w promocji za 16,49zł, zobaczę co to za cudo ;)




    Powoli robi się, co raz chłodniej, więc już niedługo będę miała okazję założyć mój nowy chabrowy komplet czapka+szalik, który zrobiła dla mnie mama mojego kolegi. Na zdjęciu jeszcze tak dobrze nie widać, ale w stylizacji będzie mogli zobaczyć, jakie to cudo :)
 




  Tą torebkę mam od Pracowni Twórczej Basi Sobczak Czarneckiej, mam ją już jakiś czas, ale jeszcze nie miałam okazji jej wykorzystać do stylizacji. Jest łączona z modnym w tym sezonie elementem pikowanego materiału, ale ta pikówka jest lepsza niż te standardowe a wiecie, dlaczego, bo nie jest przeszywana a tłoczona. Jest to lepsze, ponieważ nie zacznie wam się pruć i rozwalać. Wiem, bo miałam płaszcz z pikowanymi rękawami i po prostu rękawy rozwaliły mi się po kilku noszeniach, skończyło się na tym, że rękawy wymieniłam na gładkie, bo w połowie pikowane z poucinanymi nitkami i wychodzącą watoliną wyglądało to strasznie… W tych torebkach wam to nie grozi :)




 No i buty kupione w sklepie SALON ANKA, ostatnio było na nie trochę za ciepło, ale już w następnej stylizacji je wykorzystam. Są oczywiście wygodne i ocieplane w środku mają miły polarek i można je nosić na dwa sposoby, albo za zapiętym zamkiem z tyłu lub odpiętym i mamy czarne buty z zamkiem, ćwiekami i różowym akcentem.